Kolejne święta wielkanocne minęły. Potrawy takie jak jajka na twardo, sałatka warzywna, żurek z wędzonej ryby oraz słodkie wypieki wydają się nie zgadzać z menu osoby, która dba o swoją sylwetkę. Jednakże, czy na pewno? Wielu ludzi po wielkim jedzeniu świątecznym szybko wpada w panikę i postanawia jak najszybciej pozbyć się dodatkowych kilogramów, często stosując drastyczne metody. Czy nie lepiej podjąć innego, mniej radykalnego podejścia i rozważyć, czy tradycyjne potrawy, które nie są najzdrowsze, rzeczywiście nie są dobre dla zdrowego odżywiania?
Czy można przybrać na wadze w czasie świąt?
Polacy spotykają się przy stole nie tylko na Wielkanoc, ale także podczas innych świąt i uroczystości. Na stolach pojawiają się wtedy dania, które nie są spożywane codziennie. Nie jest więc dziwne, że chcemy sięgać po nie i często zjadamy więcej niż zwykle. Takie spotkania przy stole zazwyczaj trwają od 1 do 3 dni. Czy możliwe jest zjadanie przez trzy dni wystarczająco dużo, aby realnie wpłynąć na masę ciała? 1 kg tkanki tłuszczowej odpowiada około 7,5 tysiąca kalorii. Wynika z tego, że aby przytyć 2 kg, należy spożyć aż 15 tysięcy kalorii więcej niż zwykle! Dodatkowe 3 kilogramy to 22,5 tysiąca kalorii. Kaloryczność świątecznych potraw w przeliczeniu na 100 g: – sernik – 250 kcal, – mazurek kajmakowy – 475 kcal, – sałatka jarzynowa – 135 kcal, – żurek z jajkiem i kiełbasą – 108 kcal, – pasztet pieczony – 361 kcal, – jajka w majonezie – 274 kcal. Łatwo wyliczyć, że aby przytyć 1 kg w święta, trzeba zjeść prawie 3 kg sernika. Następny kilogram tkanki tłuszczowej można zyskać, jeśli zjemy 5 kg sałatki jarzynowej, 6,5 kg żurku z jajkiem i kiełbasą lub 2,5 kg jajek w majonezie. Łatwiej poszłoby z mazurkiem, ale aby przytyć 1 kg, należałoby zjeść ok. 2 blaszek tego przysmaku. Nawet największy miłośnik jedzenia będzie miał problem, żeby sprostać takiemu wyzwaniu. Oczywiście świąteczne biesiadowanie sprawia, że jego uczestnicy odchodzą od stołu z nadwyżką kaloryczną, jednak nie jest ona tak duża, jak mogłoby się wydawać. Dlaczego więc tak wiele osób odkrywa zaraz po świętach, że waga wskazuje nawet kilka kilogramów więcej? Tylko część z tych dodatkowych kilogramów to tkanka tłuszczowa. Reszta to prawdopodobnie nagromadzona woda, glikogen oraz niewydalone resztki pokarmu zalegające w jelitach. Po powrocie do normalnego odżywiania i zdrowego trybu życia wszystko powinno wrócić do normy.
Rozpocząłeś czytanie artykułu PRO
Możesz zapoznać się z pierwszym rozdziałem. Aby przeczytać cały artykuł i odblokować pełną treść, przejdź do konta PRO.