Okres świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku stanowi jeden z najbardziej wymagających czasów dla ludzi, którzy realizują plan mający im pomóc osiągnąć pragnioną sylwetkę. Niezależnie od tego, czy jesteś na restrykcyjnej diecie, czy budujesz masę mięśniową, zawsze powinniśmy starać się w pełni wcielać w życie nasze postanowienia żywieniowe. Jest to plan działania przeznaczony dla najbardziej uporczywych i motywowanych osób, które nie mają trudności z odrzuceniem świątecznych smakołyków. Co jednak, jeżeli nie jesteśmy tak silni i zdecydowani w swoim wyborze? Jak możemy sobie poradzić ze świątecznymi pokusami i nie dopuścić do zniweczenia efektów, które dotychczas udało nam się osiągnąć?
Umiejętność dążenia do umiaru jest zawsze korzystna
Okres świąt to czas spędzony z bliskimi ludźmi. Jest to czas, w którym odnawiamy siły i gromadzimy energię na dalsze działania, w tym w dziedzinie odżywiania i treningu. Kilka dni łagodnego odejścia od zaproponowanego planu nie powinno mieć negatywnego wpływu na zdrowie ani sylwetkę, jeśli będziemy przestrzegać kilku kluczowych zasad. Przede wszystkim powinniśmy starać się praktykować umiar. Starajmy się spożywać taką samą liczbę posiłków, jak dotychczas w planie. Jedzmy powoli i wychodźmy z świątecznego stołu z uczuciem lekkiego uczucia głodu, ponieważ nasz mózg dopiero po około 20 minutach odbiera sygnał o prawdziwym objętości spożytego pokarmu, a wtedy też zaczynamy być syci. Dzięki tym prostym sposobom unikniemy przejedzenia i spożycia nadmiernych kalorii. Jeśli zdecydujemy się na kawałek ciasta, powinniśmy starac się, aby był on spożyty po posiłku jako deser, a nie przekąska. Dzięki temu, że jesteśmy już najedzeni pełnowartościowym obiadem, nie będziemy już chcieli zjeść tak dużo słodyczy.
Rozpocząłeś czytanie artykułu PRO
Możesz zapoznać się z pierwszym rozdziałem. Aby przeczytać cały artykuł i odblokować pełną treść, przejdź do konta PRO.