Czy zdarzyło Ci się wielokrotnie podejmować próby modyfikacji szkodliwych schematów zachowań, by za każdym razem natrafiać na niewidzialną barierę, która uniemożliwia realizację zamierzonych celów? Jeśli tak, istnieje duże prawdopodobieństwo, że działasz jak jeździec, który zamiast współpracować z potężnym, lecz nieświadomym słoniem swojej psychiki, próbuje go siłą podporządkować swojej woli. Ta metafora, zaczerpnięta z psychologii behawioralnej, doskonale ilustruje wewnętrzny konflikt między racjonalnym umysłem a emocjonalnymi, automatycznymi reakcjami. Na szczęście, nie jesteś osamotniony w tych zmaganiach — miliony osób na całym świecie borykają się z podobnym dylematem. Niniejszy artykuł przybliży Ci, w jaki sposób nawiązać konstruktywny dialog z tą potężną, lecz często ignorowaną częścią siebie. Dzięki zrozumieniu mechanizmów rządzącego nią działania, przekonasz się, że wprowadzanie trwałych, pozytywnych zmian w życiu nie musi być procesem skazanym na porażkę, lecz może stać się fascynującą podróżą w głąb własnej psychiki, prowadzącą do autentycznej przemiany.
Czy to w ogóle co oznacza metafora słonia i jeźdźca?
Metafora słonia i jeźdźca wywodzi się z książki amerykańskiego psychologa Jonathana Haidt`a „Szczęście.. Od mądrości starożytnych po współczesne koncepcje.. ” Aby zrozumieć jej sens trzeba dowiedzieć się co nieco o budowie ludzkiego mózgu.. W ciągu milionów lat ewolucji mózg człowieka rozwijał się i rozrastał od niżej położonych, starszych części do wyższych, znacznie przetworzonych i doskonalszych.. Dlatego obecnie możemy wyróżnić w naszym mózgu trzy podstawowe części.. Najstarsza i najbardziej prymitywna, zwana mózgiem gadzim, obejmuje pień mózgu i śródmózgowie.. Mózg gadzi reguluje najbardziej podstawowe funkcje życiowe, takie jak oddychanie, rytm serca, ciśnienie krwi, trawienie.. Ponadto odpowiada za zachowania związane z instynktami, walką czy prokreacją, czyli generalnie za wszystkie reakcje umożliwiające nam przetrwanie.. W toku dalszej ewolucji wykształcił się „mózg ssaków” obejmujący układ limbiczny.. Odpowiada on przede wszystkim za nasze emocje, bardziej skomplikowane instynkty (zachowania opiekuńcze i inne zachowania społeczne, których celem jest zapewnienie przetrwania grupy, stada lub gatunku) oraz procesy uczenia się.. I w końcu, najmłodszą i najbardziej skomplikowaną częścią naszego mózgu jest kora nowa.. To ona odpowiada za racjonalne, logiczne myślenie i liczne zdolności intelektualne.. Ponadto pozwala nam kontrolować emocje i podejmować właściwe, rozsądne decyzje.. Hmmm, czy na pewno? Powracając do metafory: słoń symbolizuje starsze części naszego mózgu – mózg gadzi i układ limbiczny.. Inaczej – słoń to nasze emocje i popędy.. Jeździec z kolei odzwierciedla korę nową, czyli nasz racjonalny umysł.. Wyobrażenie jeźdźca na grzbiecie słonia ma obrazować nasz sposób podejmowania decyzji i kierowania własnym działaniem.. Jak myślisz, kto decyduje o tym, dokąd podążyć – jeździec czy słoń? Pozornie może wydawać się, że ten pierwszy, w końcu to on jest myślącym człowiekiem, który wyznacza właściwą trasę i kieruje ruchami słonia.. Wszystko się zgadza, ale pamiętajmy, że słoń jest dużo większym i silniejszym stworzeniem niż jeździec.. Jeśli coś go rozproszy, zaciekawi lub przestraszy – podąży własną drogą, niezależnie od woli jeźdźca.. Podobnie jest w naszym życiu.. Potrafimy analizować sytuację, wyciągać logiczne wnioski i kierować swoim zachowaniem w adekwatny sposób, osiągając tym samym pożądane cele.. Ale, gdy do głosu dochodzą silne emocje – gniew, strach, radość – często tracimy nad sobą kontrolę i zachowujemy się w zupełnie irracjonalny sposób.. Czasami również, wbrew logice, podążamy za na naszą intuicją i okazuje się, że potrafimy „wyczuć”, czy coś przyniesie nam korzyść czy wręcz odwrotnie.. Istnieją w życiu takie obszary, w których kierowanie się tylko racjonalnym myśleniem i ignorowanie naszych emocji samo w sobie jest irracjonalne na przykład w miłości.. Jak widać zarówno słoń jak i jeździec mają swoje mocne i słabe strony, a sztuką jest pogodzić ze sobą te dwie części naszego umysłu – nauczyć się kierować roztrzepanym słoniem, ale też być uważnym na jego reakcje – czasami słoń wie lepiej.. Kluczem do sukcesu jest tu współpraca, a nie walka ze słoniem.
Rozpocząłeś czytanie artykułu PRO
Możesz zapoznać się z pierwszym rozdziałem. Aby przeczytać cały artykuł i odblokować pełną treść, przejdź do konta PRO.