Ciągłe uczucie głodu, niekontrolowane podjadanie oraz kompensacyjne sięganie po słodkie przekąski to zjawiska, które nie tylko utrudniają utrzymanie zbilansowanej diety, ale także negatywnie wpływają na samopoczucie psychiczne. Skąd bierze się ten uporczywy problem? Jakie czynniki — w tym schorzenia ukryte — mogą za nim stać? I w jaki sposób można skutecznie przeciwdziałać, gdy już zidentyfikujemy jego źródło?
Nadmierny apetyt – przyczyny
Przyczyn nadmiernego apetytu szukać można dosłownie wszędzie.. Jest jednak kilka powodów, które definitywnie wynikają tylko i wyłącznie ze specyfiki funkcjonowania naszego ciała i jego psychosomatyki.. Pierwszym, głównym powodem, dla którego możemy cierpieć na nadmierny apetyt jest nieustabilizowany poziom glukozy we krwi.. Może być on związany ze spożywaniem pokarmów, które na krótko aktywują duże ilości insuliny, czyli większości produktów o wysokim indeksie glikemicznym.. Należą do nich przeważnie: słodycze, słodkie i suszone owoce, wszelkiego rodzaju gotowe przekąski czy nawet zbyt długo gotowane makarony i kasze.. Wybieranie przekąsek, które zjadamy pomiędzy głównymi posiłkami ma ogromne znaczenie dla naszego apetytu i głodu, jaki będziemy odczuwać.. Rozwiązanie jest więc proste, ale zarazem wymaga od nas dużej wytrzymałości i motywacji, bowiem zakłada zrezygnowanie (przynajmniej na jakiś czas) ze słodkich i bezwartościowych posiłków, wywołujących chęć na zjedzenie czegoś więcej.. Zdecydowanie lepszym wyborem będzie zjedzenie np.. Serka wiejskiego, wafla z masłem orzechowym, malin, borówek czy nawet czegoś z zawartością tłuszczu (orzechy, śledź), zamiast sięgania po batoniki, ciastka lub co gorsza fast foody.. Głównym powodem nadmiernego apetytu jest nieustabilizowany poziom glukozy we krwi.. Drugą kwestią jest niezależne niestety od nas, faszerowanie produktów sztucznymi konserwantami i dodatkami chemicznymi przez producentów, które powodują „jedzeniowe uzależnienie”.. Czy nie zdarzyło nam się czasem po zjedzeniu czegoś kupnego – batonika czy jogurtu owocowego, czuć niepohamowaną chęć na jeszcze? Oczywiście, że tak.. Zdarza się to za każdym razem, ponieważ do większości pożywienia dodawany jest glutaminian sodu, aktywujący nasze receptory w układzie pokarmowym oraz uzależniający psychicznie.. Działa on zupełnie jak pasożyt, który regularnie podkarmiany chce więcej i więcej.. Wielu ludzi nie jest odpornych na działanie tego składnika i dostarczając go, ciągle mają ochotę na kolejną porcję, bo po prostu są do tego „zmuszeni”.. Warto więc zastanowić się, dlaczego jedząc kupny jogurt „owocowy” zostaje nam w ustach nienaturalnie słodki posmak nakazujący zjeść więcej, a przygotowując taki sam jogurt z naturalnych owoców czujemy przyjemne nasycenie? Właśnie z tego powodu glutaminian sodu jest tak niebezpieczny i jest jednym z czynników, który wywołuje otyłość w wielu krajach.. Dbajmy zatem o to by do minimum, a nawet do zera zminimalizować jego występowanie w naszym jadłospisie.. Trzecią przyczyną, dość oczywistą, może być nie spożywanie śniadania, które jest podstawowym posiłkiem, regulującym po nocy poziom glukozy w naszym organizmie.. Nie spożywając pierwszego posiłku lub zaniedbując go, możemy uśpić na chwilę czujność naszego żołądka i może to skutkować rozregulowaniem odczucia łaknienia przez cały dzień i przesadnym najadaniem się na noc.. Jest to naturalny mechanizm, ponieważ organizm uczy się magazynować pożywienie przez noc, by przygotować się na batalię z rana, kiedy to znów będziemy próbowali go zagłodzić.. Przemyślmy to sobie.. Czwartą z przyczyn, chyba najbardziej bezpośrednią i mającą związek z problemem, jest niedostarczanie organizmowi odpowiedniej ilości kalorii i wartości odżywczych.. Ciągłe bycie na diecie, diety redukcyjne, restrykcyjne odchudzanie się – to wszystko może zaburzać nasz apetyt.. Według WHO kobieta nieaktywna fizycznie powinna spożywać ok.. 1900 kcal, a mężczyzna 2400 kcal.. Jednak zapotrzebowanie zwiększa się wraz z wykonywaniem codziennych czynności, takich jak sprzątanie domu, wychodzenie po schodach, wysiłek intelektualny, ćwiczenia aerobowe i anaerobowe (beztlenowe, np.. Trening siłowy), a także każda inna forma zużywania energii.. Przy dużej aktywności zapotrzebowanie wzrasta nawet do 2500 kcal u kobiet i 3200 kcal u mężczyzn (!).. Warto wiedzieć, iż większość kalorii zużywanych przez nasze ciało wykorzystywane jest do utrzymania podstawowych procesów metabolicznych, takich jak oddychanie, transport składników przez krew, czy termoregulacja.. Warto więc skorzystać z dostępnych kalkulatorów zapotrzebowania energetycznego i określić swoje własne, a następnie skontrolować choćby przez jeden dzień, jak dużo kalorii sobie dostarczamy.. Pamiętajmy, że uregulowanie poziomu kalorii przyczyni się do mniejszego odczuwania głodu i poskromi nasz apetyt.. Ostatnią z przyczyn, którą chciałabym wymienić jest choroba, która niezależnie od nas powoduje napady niekontrolowanego głodu.. Są to m.. in. : cukrzyca, choroby tarczycy, wyniszczenie organizmu, depresja, bulimia, bigoreksja i wiele innych, które zostaną szerzej omówione w dalszej części artykułu.
Rozpocząłeś czytanie artykułu PRO
Możesz zapoznać się z pierwszym rozdziałem. Aby przeczytać cały artykuł i odblokować pełną treść, przejdź do konta PRO.