W ostatnim czasie, koncepcja ,odwróconej diety” zdobywa coraz większe uznanie. Przyjęto zasadę, że stopniowe zwiększanie podaży kalorii podczas wycofywania się z głębokiego deficytu kalorycznego może nie tylko uniknąć przyrostu niechcianego tkanki tłuszczowej, ale również przywrócić równowagę organizmu. Jednakże, nie wszystkie informacje na temat tej strategii żywieniowej są dokładne. Poza obiecującymi korzyściami z zastosowania, ,odwróconej diety”, niewiele osób wie, że powolne zwiększanie energii w diecie może w rzeczywistości poddać nasz organizm niesprzyjającym skutkom ubocznym deficytu kalorycznego, powodując przy tym wzrost ryzyka zaburzeń hormonalnych.
Reverse diet
System dietetyczny, ,reverse diet” to nic innego jak powolne dodawanie kalorii po skończonym okresie kuracji odchudzającej.. Głównym celem omawianej strategii żywieniowej jest zminimalizowanie ryzyka zbyt dużego przyrostu tkanki tłuszczowej.. Koncepcja, ,reverse diet” zakłada, iż wychodzenie z deficytu kalorycznego powinno następować powoli, ze stopniowym wzrostem podaży energii w diecie.. Zaleca się, iż tempo zwiększania kalorii powinno być zarówno delikatne, jak i rozłożone w czasie (około 5% na tydzień), czyli w granicach 100 kcal tygodniowo.. W świetle powyższych informacji uważa się, że tego typu praktyki mogą pomóc w pozbyciu się ostatnich resztek tłuszczu, a tym samym ograniczyć jego przyrost.. Rzeczywiście tego typu przesłanki brzmią dość przekonująco, ale czy faktycznie długo utrzymujący się deficyt kaloryczny może być korzystny dla ludzkiego organizmu? Odpowiedź brzmi – nie, gdyż możliwości adaptacyjne naszego ustroju w przypadku niedoboru wymaganych związków i podaży energii są ograniczone.
Rozpocząłeś czytanie artykułu PRO
Możesz zapoznać się z pierwszym rozdziałem. Aby przeczytać cały artykuł i odblokować pełną treść, przejdź do konta PRO.