Skip to main content
Blog

Występowanie hydrolizy białek

Wojciech Wiśniewski

Wojciech Wiśniewski

2026-03-25
3 min. czytania
Występowanie hydrolizy białek
61 wyświetleń
Hydrolyzaty białkowe stały się w ciągu ostatnich lat znacząco rozchwianym i mocno reklamowanym produktem. Są również zdecydowanie droższe niż powszechnie stosowane WPC. Czy warto zainwestować w ten suplement i włączyć go do swojego planu żywieniowego i suplementacji? Sami ocenicie, czy będzie pasował do waszego indywidualnego planu.

Hydrolizowane białko

W jaki sposób działa hydrolizat białek i dlaczego jest on używany w diecie? Regularnie go wykorzystuję, ale nie jako uzupełnienie posiłku, lecz wokół treningu i rano, gdy organizm wymaga szybkiej dostawy aminokwasów do krwiobiegu. Co więc stanowi fenomen hydrolizatu?

Proces hydrolizy białek, czyli rozkładu peptydowych wiązań

Warto podkreślić, że hydroliza to proces polegający na rozrywaniu wiązań peptydowych za pomocą hydrolizy solnej lub enzymatycznej. Jest to sztuczna alternatywa dla reakcji, które zachodzą w naszym organizmie i mają na celu wydzielenie aminokwasów z białka. Te ostatnie są niezbędne dla organizmu jako budulcowe składniki. W efekcie uzyskujemy gotowe aminokwasy i peptydy, które są podawane w gotowej postaci, nie wymagając dalszej pracy organizmu. Dzięki temu możemy zaoszczędzić czas i energię, która byłaby niezbędna do trawienia białek do postaci aminokwasów.

Zastosowanie hydrolizatu białek - w jaki sposób wykorzystywać ten rodzaj białka w naszej diecie?

W których sytuacjach powinniśmy stosować hydrolizat białek? Jak wcześniej wspomniałem, ten rodzaj białka jest doskonałym rozwiązaniem, gdy nasz organizm wymaga natychmiastowej dostawy niezbędnych składników odżywczych. Ja sam korzystam z niego rano przed treningami aerobowymi i okołotreningowymi, zastępując tym samym tradycyjne preparaty aminokwasowe (jeśli spojrzymy na skład, hydrolizat białek to właśnie aminokwasy w formie przystępnej dla naszego organizmu). Jednakże, należy zachować ostrożność i nie nadać nadmiernego znaczenia temu białku w diecie - unikajmy nieustannego obciążania żołądka trawieniem i nie pozwalajmy mu stracić umiejętności wytwarzania niezbędnych enzymów, co może mieć negatywne skutki w przyszłości.

Uwaga przy wyborze produktu

Co należy zwrócić uwagę przy wyborze hydrolizatu: – hydrolizat w czystej postaci ma gorzki smak, więc warto sprawdzić zawartość węglowodanów w produkcie. Wartość do 8–10% jest dopuszczalna, ale wszystkie wartości powyżej, według mnie, odróżniają suplement odżywczy. Producenci starają się poprawić smak, ale często przesadzają z dodawaniem słodzików; – surowiec, który został poddany hydrolizie. Ze względu na profil aminokwasowy, zalecam preferowanie suplementów opartych na koncentratach i izolatach. Wybierajmy te, które najbardziej odzwierciedlają skład naszych mięśni; – liczba zbędnych dodatków, takich jak nadmiar słodzików lub glukozy, maltodekstryny itp. To ma być suplement uzupełniający aminokwasy, a nie witaminy, cukry itp. Nie mówiąc już o ilości chemii, którą otrzymamy w pakiecie; – certyfikaty czystości. To jest zawsze ważne w kwestii bezpieczeństwa suplementów. Preparat musi być przebadany pod kątem występowania hormonów, a także laktozy, glutenu (podstawowe substancje dodawane jako zagęszczacz i często uczulające wiele osób); – sposób hydrolizy. W przemyśle używa się tańszej opcji solnej/kwasowej. Nas jako konsumentów interesuje jednak tylko enzymatyczna, droższa, lecz pełniejsza i dająca produkt wysokiej jakości, rozbity do postaci dwu i tri-peptydów, charakteryzujący się pełnym i szybkim czasem przyswajania. Nazwa tej hydrolizy to OPTIPEP. Wybierajmy więc produkt oznaczony właśnie tym logiem. Podsumowując, hydrolizaty białek to ciekawy produkt, który jest dobrym wyborem dla wielu osób, wzbogacając odpowiednio plan żywieniowo-suplementacyjny. Jednakże, rynek suplementów rządzi się prostą zasadą – tanio i dobrze nieczęsto idzie w parze, a produkty i ich wytworzenie (szczególnie te wymagające zaawansowanej technologii, a hydrolizaty możemy zaliczyć do tej grupy) są bardzo drogie w produkcji. Zawsze wybierajmy jakość. Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie podkreślił na koniec ważnej zasady: suplement = uzupełnienie (w tym wypadku diety), zadbajmy więc, by pozostał dodatkiem a nie głównym elementem. Przesada w stosowaniu nigdy nie będzie wskazana, umiar – zawsze w cenie.
Wojciech Wiśniewski

Wojciech Wiśniewski

Zobacz profil

Skanuj ten kod QR, aby szybko uzyskać dostęp do tej strony na swoim urządzeniu mobilnym.

QR Code