Skip to main content
Blog

Utracona pewność zdrowotna: hipochondria i cyberchondria

Oliwia Kaczmarek

Oliwia Kaczmarek

2026-03-25
5 min. czytania
Utracona pewność zdrowotna: hipochondria i cyberchondria
25 wyświetleń
Występują okoliczności, w których każdy z nas po wyjściu z łóżka dostrzega, że coś go niepokoi i potrzebuje konsultacji medycznej. Dla niektórych okres szkolny był okazją do poszukiwania różnych objawów i demonstrowania ich środowisku, tylko po to, by uniknąć obowiązków szkolnych. Nawet dorośli ludzie mogą szukać różnych symptomów chorób, aby usprawiedliwić swoje postępowanie lub omijać pewne sytuacje. Jednak te podejrzane dolegliwości zwykle ustępują, są zapominane lub leczone, jeśli zostaną zdiagnozowane przez lekarza. Wtedy może to świadczyć o tym, że osoba stała się hipochondrykiem lub cyberchondrykiem, jeśli poszukuje online informacji o chorobach i samodzielnie diagnozuje swoje dolegliwości.

Hipochondria

Hipochondria to słowo wywodzące się z greckiego „hypochondriakós”, użytego ponad 2000 lat temu.. Dopiero w XIX wieku zaczęto w ten sposób określać osobę, która cierpi na chorobę bez konkretnej przyczyny.. Określana jest jako nienaturalne i przesadne dbanie o swoje zdrowie polegające na wyszukiwaniu nowych dolegliwości, które tak naprawdę nie są groźne dla zdrowia człowieka.. Aktualnie, zgodnie z klasyfikacjami, hipochondria oznacza: trwałe i uporczywe zaabsorbowanie możliwością posiadania jednego lub więcej poważnych i postępujących zaburzeń somatycznych, trwających przez okres 6 miesięcy.. Istotą tego zaburzenia jest więc to, że takie osoby notorycznie demonstrują skargi somatyczne lub wskazują na uciążliwe zainteresowanie swoim wyglądem.. Ich uwaga ogniskuje się zwykle na jednym lub dwóch narządach, a naturalne dolegliwości, jak bóle głowy czy szybsze bicie serca są dla nich sygnałem do niepokoju.. I tak dla przykładu, te pierwsze mogą świadczyć o obecnym guzie mózgu, a zwykły kaszel może być świadectwem gruźlicy płuc.. Jedno z możliwych wyjaśnień tego zaburzenia zaproponowali Salkovski i Warwicka, którzy stworzyli model poznawczo-behawioralny hipochondrii.. Odnosili się oni do koncepcji Becka, która głosi, iż zaburzenia emocjonalne są wynikiem wypracowania negatywnych schematów poznawczych i przekonań o własnej osobie, ale też o świecie.. Odnosząc się do zjawiska hipochondrii to osoby hipochondryczne mylnie interpretują informacje dotyczące własnego zdrowia, najczęściej jako bardzo negatywne i zagrażające zdrowiu.. Jednak w ich przypadku takie epizody nie mają charakteru przejściowego, jak to wygląda u osób zdrowych.. Każdy z nas bowiem miał zapewne czarne myśli na temat swojego stanu zdrowia i nerwowo sprawdzał, co może mu dolegać.. Różnica polega na tym, że u zdrowiej osoby nie jest to zachowanie notoryczne.. U hipochondryka uaktywnia się mechanizm błędnego koła polegający na tym, że czynniki, które wyzwalają objawy somatyczne (bóle głowy, brzucha, kaszel) stanowią informację o istnieniu zagrożenia, a ta do podwyższenia poziomu lęku.. Elementy te wywołują z kolei napięcie fizjologiczne i myśli, które interpretują symptomy jako dowód poważnej, groźnej choroby.. Kolejnym etapem błędnego koła jest nasilenie objawów, a więc wzrost spostrzeganego niebezpieczeństwa i zwiększenie czujności oraz uwagi na funkcjonowanie własnego ciała.. Taki mechanizm powtarza się nieustannie powodując depresję oraz życie w ciągłym stresie i niepewności.. Inną propozycją, zupełnie odmienną i próbującą wyjaśnić to zaburzenie, jest model interpersonalny, który wskazuje na dużą rolę otoczenia jednostki, jak i samych lekarzy i ich stosunku do pacjenta.. Model ten, wskazuje, że hipochondria ma na celu wzbudzić troskę i wywołać reakcję wsparcia najbliższych hipochondrykowi osób.. Oczekują oni takich zachowań, ponieważ odczuwają niepokój i dyskomfort z racji niewyjaśnionych objawów somatycznych.. Uważa się, że powodem takich zachowań jest negatywny styl wychowania bądź doświadczenia choroby w okresie dzieciństwa.. Jeśli taka osoba nie miała odpowiedniej opieki to później podważa i powątpiewa w opiekę innych ludzi przy jednoczesnym poszukiwaniu opieki i troski, której de facto nie otrzymuje.. Dla otoczenia jej postawa może stawać się zbyt mecząca, a lekarze, do których się zgłasza bagatelizują jej objawy.. Tak więc, hipochondryk nie otrzymuje opieki ani wsparcia od otoczenia i ponadto pozostaje z tym problemem sam, przez co nasila się lęk i depresja.. Leczenie takich osób jest trudne, z racji tego, że chory naprawdę uważa, że coś groźnego mu dolega i nie chce korzystać z pomocy psychologa czy psychiatry.. Korzystne efekty w leczeniu hipochondrii przynoszą leki antydepresyjne w połączeniu z terapią poznawczo-behawioralną.. Jak wspomniałam powyżej, jednym z tłumaczeń hipochondrii są negatywne przekonania i nawyki, a więc to właśnie je należy leczyć i eliminować za pomocą metod opartych o mechanizmy uczenia się.. Dzięki nim, chory nauczy się obserwować swoje ciało i dolegliwości, a także w inny sposób niż dotychczas na nie reagować.

Cyberchondria – obsesyjne poszukiwanie chorób w internecie: nowoczesna postać hipochondrii

Cyberchondria stanowi współczesną, niezwykle niebezpieczną odmianę klasycznej hipochondrii, polegającą na kompulsywnym i irracjonalnym analizowaniu własnego stanu zdrowia poprzez intensywne przeszukiwanie zasobów internetowych w poszukiwaniu potwierdzenia domniemanych schorzeń. Choć większość odczuwanych dolegliwości ma charakter przejściowy lub zupełnie nieszkodliwy, nadmierne koncentrowanie się na nich – zwłaszcza poprzez selektywne interpretowanie informacji znalezionych w artykułach medycznych, na forach dyskusyjnych czy w wynikach wyszukiwarek – prowadzi do eskalacji niepokoju, a nawet do samodiagnozowania poważnych, często nieistniejących chorób. Eksperci przewidują, że w najbliższych latach cyberchondria może stać się bardziej rozpowszechniona niż tradycyjna hipochondria, co wynika z kilku kluczowych czynników społecznych: rosnącej nieufności wobec systemu opieki zdrowotnej (długie kolejki, ograniczony dostęp do specjalistów), braku zaufania do kompetencji lekarzy oraz łatwości, z jaką można obecnie uzyskać dostęp do – często niezweryfikowanych – informacji medycznych online. Skutkiem tego jest samodzielne "lecznictwo" oparte na domysłach, zakup nieodpowiednich leków przez internetowe apteki bez recepty, a nawet rozwój pełnoobjawowych zaburzeń lękowych. Należy podkreślić, że zarówno hipochondria, jak i jej cyfrowa odmiana – cyberchondria – wymagają profesjonalnej interwencji psychologicznej lub psychiatrycznej. Charakterystyczne dla obu zaburzeń jest patologiczne skupienie na własnym ciele, permanentne monitorowanie ewentualnych symptomów oraz tendencja do katastroficznej interpretacji nawet najbardziej błahego dyskomfortu. Towarzyszące im często stany depresyjne i nasilony lęk przed chorobą dodatkowo komplikują proces terapeutyczny. W dobie powszechnego dostępu do internetu cyberchondria staje się szczególnie podstępna, ponieważ pozornie "obiektywne" wyniki wyszukiwań potrafią wzmacniać przekonanie o istnieniu poważnej choroby – na przykład interpretując zwykłe zmęczenie jako objaw nowotworu. Dlatego kluczowe jest, aby w przypadku uporczywych lub niepokojących objawów zawsze konsultować się z wykwalifikowanym lekarzem, a nie polegać na autodiagnozie opartej na niepewnych źródłach internetowych.
Oliwia Kaczmarek

Oliwia Kaczmarek

Zobacz profil

Skanuj ten kod QR, aby szybko uzyskać dostęp do tej strony na swoim urządzeniu mobilnym.

QR Code