Skip to main content
Blog

Poddany umysł, buntujące się ciało

Olivia Davis

Olivia Davis

2026-03-16
4 min. czytania
Poddany umysł, buntujące się ciało
50 wyświetleń
W swojej pracy "Doskonalenie zgody", antropolog W.. L. Urny utrzymuje, że przez ostatnie dwa i pół miliona lat człowiek przedstawiał się jako istota niechętna do prowadzenia konfliktów lub wojen.. Dopiero w ciągu ostatnich dziesięciu tysięcy lat człowiek zaczął stosować brutalność jako środek przymusu.

Percepcja własnego ciała

Platon jako pierwszy wprowadził podział na ciało i duszę, co miało ogromny wpływ na późniejsze poglądy. Według niego, ciało stanowiło źródło pokus, które mogło zagrażać duszy, uniemożliwiając jej osiągnięcie doskonałości. Dlatego konieczne było odrzucenie ciała, jego potrzeb i impulsów. Te idee wpłynęły na pewne chrześcijańskie nurty, które traktowały ciało z pogardą, a nawet zachęcały do samokastrowania. Dopiero rewolucja przemysłowa, która ukształtowała klasę średnią, zmieniła spojrzenie na kobiece ciało, które stało się symbolem estetyki salonowej. Wcześniej wartość kobiety określano na podstawie jej umiejętności, płodności czy relacji rodzinnych, a nie wyglądu. Dziś większość kobiet odczuwa niezadowolenie z własnego ciała, które jest wypełnione kompleksami, wstydem i poczuciem winy. Otaczające nas wiadomości nakazują dyscyplinę i idealny wygląd, sugerując, że jeśli nie spełniamy tych standardów, jesteśmy leniwe, niezdyscyplinowane, a nawet głupie. Kobiety są zmuszane do ciągłego doskonalenia swojego wyglądu poprzez dietę, ćwiczenia, makijaż i zabiegi kosmetyczne. W rezultacie ciało staje się wrogiem, który uniemożliwia nam życie pełne szczęścia i spełnienia.

Wojna o piękną sylwetkę

W rzeczywistości przychodzą do mnie kobiety umęczone ciągłą walką z nadwagą.. Młode dziewczyny, które nie mają już sił na dalsze boje.. Słyszę od nich, że mają dość, katowały się najróżniejszymi dietami.. Nie mają też innego pomysłu na ujarzmienie swoich ciał, aby w końcu się poddały, aby w końcu w lustrze uśmiechnęła się do nich kobieta z bilbordu.. Wstydzą się swoich uczuć, kolejnej porażki w tej bitwie.. A zgłaszają swoje lęki, opowiadając że „ja boję się jeść, za każdym kęsem czuję, że znów przytyje”.. Kiedy mówię „Proszę się nie bać” patrzą na mnie jak na kosmitkę, a przynajmniej osobę nie w pełni rozgarniętą umysłowo.. Pogrążam się jeszcze bardziej, kiedy mówię „Proszę usiąść i zjeść spokojnie, niech Pani poczuje ten smak i ucieszy się tą chwilą, proszę jeść świadomie”.. Kiedyś punkowy zespół „Dezerter” rozpoczynał swoją płytę (w zasadzie jeszcze kasetę) „Ile procent duszy” od monologu: „Jest wiosna 1994 roku.. Od zakończenia drugiej wojny światowej nie było za ziemi ani jednego dnia pokoju.. Na skutek działań elit politycznych, ludzie dzisiaj giną.. W byłej Jugosławi, w Irlandii Północnej (…)”.. Jeśli ktoś kiedykolwiek miał nadwagę, wie o czym mówię.. Od pierwszego dnia rozpoczęcia wojny ze swoim ciałem, walka trwa i z każdym dniem ponosimy coraz większe straty.. Osoby, które rozpoczęły batalię prawdopodobnie nigdy nie zaznają spokoju.. No chyba, że… Zmienią strategię.

Podporządkowany umysł, buntownicze ciało

Organizm zmuszony do poddania się niezdrowym trendom musi się bronić. Kiedy kolejny raz dostajemy się w sieć obietnic diet cudownych, o jeszcze mniejszej kaloryczności, lub gdy ulegamy pokusie monodiet, nasz organizm reaguje. Postrzegając zagrożenie głodu, rozpoczyna bunt. Jako jedyny rozsądny element w tym konflikcie zaczyna gromadzić rezerwy energetyczne i przesyła sygnały do mózgu o swoich potrzebach. Cierpliwie oczekuje, aż nasz umysł zrozumie te ostrzeżenia. Przerażone latami restrykcyjnych diet ciało będzie magazynować energię przy każdej okazji. Kiedy w końcu poddamy się, bo nie ma wyboru, bo instynkt samozachowawczy jest silniejszy, powracają czarne myśli, wyrzuty sumienia, niska samoocena, lęk i wstyd. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem wydaje się współpraca. Nadeszła pora, by posłuchać sygnałów swojego organizmu, traktować go jak najbliższego sojusznika, gdyż to z nim spędzimy całe życie. Dbając o jego potrzeby z empatią i zrozumieniem, zacznemy jeść zdrowo, uprawiać aktywność fizyczną, gdyż będzie to dla nas konieczne. Akceptacja i dostosowanie naszego stylu życia do potrzeb organizmu pozwoli nam osiągnąć optymalną wagę, a efekty będą trwałe.
Olivia Davis

Olivia Davis

Zobacz profil

Skanuj ten kod QR, aby szybko uzyskać dostęp do tej strony na swoim urządzeniu mobilnym.

QR Code