Kreatyna - rzeczywistość i uprzedzenia
49
wyświetleń
Mimo że kreatyna jest jednym z najbardziej gruntownie przebadanych suplementów diety, pozostaje ona ciągle przedmiotem licznych pytań ze strony osób aktywnych fizycznie. Powodem tego jest rozbieżność opinii co do sposobu jej używania oraz jej działania. Warto więc ustalić, które informacje na temat kreatyny są faktycznie prawdziwe, a które są jedynie nieuzasadnionymi przekonaniami.
Fakt: Kreatyna może być stosowana przez cały rok, ponieważ nie jest obca dla naszego organizmu
Przede wszystkim jest to substancja wytwarzana endogenicznie, co oznacza, że nie wymaga ona od nas stosowania różnych faz nasycenia czy ładowania. Nie ma także żadnej przyczyny, by nie używać kreatyny przez cały rok. Możemy ją traktować tak samo jak inne makroskładniki niezbędne dla naszego organizmu do prawidłowego wzrostu i funkcjonowania. Nie ma powodu, by się obawiać, że nasz metabolizm zacznie działać gorzej lub że nadmiar kreatyny zostanie przez nasz organizm niezużyty. Jej wielokrotne zastosowania pozwalają na wykorzystanie jej w większości procesów i przemian fizjologicznych.
Mit: Kreatyna wyłącznie w trakcie zwiększania masy mięśniowej
To jest najprawdopodobniej najpopularniejszy mit wśród osób, które uprawiają sport, który wynika z prostej przyczyny - braku wiedzy na temat precyzyjnego mechanizmu działania kreatyny. Substancja ta przyczynia się głównie do zwiększenia ilości ATP, które jest podstawową jednostką energetyczną w naszym organizmie. Jednak wykorzystanie tej energii zależy wyłącznie od nas samych. Jeśli naszym celem jest zwiększenie masy mięśniowej, to odpowiednia dieta i ćwiczenia pomogą nam w osiągnięciu tego celu. Dlatego dlaczego nie wykorzystać kreatyny podczas okresu redukcji tkanki tłuszczowej? Dodatkowa ilość ATP na pewno pomoże w wzmocnieniu procesów termogenicznych, ulepszeniu funkcjonowania metabolizmu oraz odsłonięciu naszych mięśni z pod nagromadzonego tłuszczu.
Informacja: Do użycia suplementów kreatyny potrzebny jest okres wstępnego przygotowania treningowego
Kreatyna, podobnie jak większość suplementów żywieniowych, wymaga przynajmniej półrocznego okresu przygotowawczego, zanim zostanie zastosowana na stałe. Dlaczego? Odżywki potrzebują odpowiedniego środowiska, które pozwoli im nie tylko funkcjonować, ale również rozwinąć swoje pełne możliwości. To środowisko tworzą odpowiednia dieta i rozwój treningowy. Bez wcześniejszego doświadczenia, suplementacja kreatyną nie przyniesie spodziewanych efektów. Zanim zdecydujemy się na zakup tego suplementu, powinniśmy pozwolić naszemu ciału na adaptację do nowych warunków, które pojawiają się nie tylko w wyniku wysiłku fizycznego, ale także zdrowego odżywiania.
Nieprawidłowe przekonanie: Kreatyna jest steroidem
To jest często spotykane myślenie osób dopiero zaczynających, które nie interesują się zrozumieniem, czym jest kreatyna. Suplementy zawierające kreatynę nie mają żadnego wpływu na nasz system hormonalny ani nie zwiększają poziomu testosteronu. To może brzmieć dziwnie, ale wciąż istnieją opinie na temat tego. Jednak kreatyna, jak wcześniej wspomniano, prowadzi do podwyższenia poziomu adenozynotrójfosforanu, co przejawia się jako znaczny wzrost dostępnych zasobów energii naszego organizmu, co skutkuje zwiększonym wytrzymałością i siłą oraz skuteczniejszym przeprowadzaniem wszystkich procesów fizjologicznych.
Mit: Efektywność zależy od formy kreatyny
Rynek uzupełnień diety oferuje rozległą gamę preparatów wykorzystujących kreatynę. Kreatyna sama w sobie występuje w kilku różnych odmianach, z których najpopularniejsze są, oczywiście, monohydrat i jabłczan. Istnieją również inne rodzaje, takie jak azotan, cytrynian, fosforan czy orotan. Jednak skuteczność każdej z nich jest identyczna, a różnica dotyczy głównie wytrzymałości strukturalnej danej formy lub stopnia wchłaniania przez organizm. Dlatego ponownie możemy stwierdzić, że zarówno efektywność, jak i jej trwałość są zdeterminowane przez nasze wysiłki, tj. dietę i trening. Oczywiście dodatkowe składniki występujące w bardziej wyrafinowanych odmianach kreatyny mogą potęgować skuteczność, ale ostatecznie efekt będzie taki sam. W związku z tym nie ma znaczenia, na którą z form postanowimy się zdecydować. Jeśli będziemy systematycznie i w sposób skrupulatny pracować nad naszym celem, możemy być pewni, że osiągniemy go bez ryzyka spadków czy pogorszenia formy po zakończonym cyklu kreatynowym.