Hoodia gordonii - czy uzyskano sukces, czy nie?
50
wyświetleń
Na rynku rozwijającym się pod naszymi oczami, z którym łączą się każdego miesiąca nowe produkty suplementów diety, mające na celu wsparcie nas w naszej podróży zdrowotnej.
Jaka w rzeczywistości jest hoodia?
Hoodia jest sukulentem występującym głównie w południowych rejonach Afryki, w szczególności w krajach takich jak Angola, Botswana, Namibia i Republika Południowej Afryki. Roślina ta jest często kojarzona z pustynią Kalahari. Obecność hoodii w konkretnym regionie determinuje jej podstawową cechę - hoodia gordonii jest, tak jak kaktus, sukulentem, co oznacza, że jest ona przystosowana do wysokich temperatur. Dzięki specjalnym tkankom, które są zdolne do gromadzenia wody, hoodia jest w stanie przetrwać w trudnych warunkach środowiskowych. Dodatkową, charakterystyczną cechą hoodii jest jej zapach, który rozprowadzany jest przez kwiaty przypominające rozkładające się mięso. Hoodia gordonii została odkryta po raz pierwszy w roku 1779 przez pułkownika Roberta Gordona Jacoba w okręgu Orange River.
Hoodia i jej oddziaływanie
Ciekawa jest kwestia, dlaczego w ogóle rozmawiamy o hoodii, skoro chodzi o roślinę bardzo mało znaną i trudno dostępną. Powodem jest wzrastająca popularność hoodii w mediach, gdzie była przedstawiana jako skuteczny instrument do redukcji masy ciała i broń przeciwko otyłości. Warto zatem zbadać, jakie są rzeczywiste możliwości hoodii. Pierwsze naukowe doniesienia na temat oddziaływania hoodii na nadwagę pochodzą od autochtonicznych mieszkańców Afryki, którzy twierdzą, że żucie fragmentów tej rośliny prowadzi do wyraźnego zmniejszenia głodu, co jest niezwykle korzystne podczas dłuższego pobytu na obszarach pustynnych.
"Streszczenie – czy warto stosować?"
W związku z powyższym, hoodia gondorii wydaje się być środkiem uzupełniającym o niejednoznacznej skuteczności. Brak szczegółowych badań na temat rzeczywistego wpływu tej rośliny na ludzki organizm oraz jej działanie oparte na przypuszczeniach nie przemawiają na korzyść tej rośliny. Z jednej strony, nie ma nic przeszkadzającego w indywidualnym poznawaniu jej właściwości, jednak z drugiej strony, czy ma sens koncentrować się na czymś, co nie jest w pełni zrozumiałe i zbadane? Uważam, że musimy jeszcze poczekać trochę, zanim hoodia zostanie dokładnie zbadana i zrozumiana. W aktualnym momencie, lepiej unikać suplementów, które wykorzystują jej działanie, ponieważ zawierają one najczęściej niewielkie ilości hoodii.