Dieta 50: 50 – zasady i konsekwencje diety "w co drugi dzień"
42
wyświetleń
Wiadomo, że klasyczne diety o obniżonej kaloryczności rzadko dają stabilne rezultaty. Ich nieskuteczność wynika z problemów, jakie mają osoby w długotrwałym przestrzeganiu ograniczonego przyjmowania kalorii bez możliwości odstępstw. Powstająca frustracja często prowadzi do naruszania zasad i powrotu do niezdrowych nawyków, co unieważnia wcześniejsze wysiłki. Odmienność diety 50: 50 polega na zmniejszeniu tego obciążenia, umożliwiając spożywanie posiłków bez liczenia kalorii, a nawet prawie codziennie.
Dieta 50: 50 – dr Krista Varady
W roku 2009 zostały opublikowane wyniki badań dr Kristy Vardy i współpracowników, w których wykazano skuteczność diety 50: 50.. W badaniu tym obserwowano wpływ diety na masę ciała i poziom cholesterolu u osób otyłych stosujących co drugi dzień „głodówkę”.. Rezultaty okazały się obiecujące.. Odnotowano spadek masy ciała średnio o ok.. 6% masy wyjściowej w ciągu 8 tygodni, a wskaźniki ryzyka chorób serca, takie jak poziom triglicerydów również uległy poprawie.
Dieta „co drugi dzień” – założenie
Dieta ta zakłada spożywanie co drugi dzień 25% zalecanej dziennej wartości energetycznej diety.. W pozostałe dni można jeść do woli produkty, na które mamy ochotę.. Ograniczyć wyłącznie należy podaż tłuszczu do 30% dziennej wartości kalorycznej, co jest jednoznaczne z konsumowaniem wyłącznie niskotłuszczowych mięs i półtłustych przetworów mlecznych.
Dieta 50: 50 – produkty
Jak w przypadku każdej diety, najlepiej spożywać produkty wyłącznie o wysokiej wartości odżywczej, pełne cennych witamin i minerałów.. Zgodnie z zaleceniami IŻŻ, aby zapewnić sobie dostateczną podaż błonnika, wybierajmy – będąc na diecie redukcyjnej, czy nie – pełnoziarniste pieczywo, mąki z pełnego przemiału, świeże warzywa i owoce.. Unikajmy cukru i tłuszczów zwierzęcych.. Dieta 50: 50 nie przedstawia konkretnych zaleceń, jednak oczywiste jest, że jakość pożywienia powinna być jak najwyższa.
Dieta 50: 50 – efekty
Jak wykazało badania dr Vardy, efekty diety są zadowalające.. Przede wszystkim wynika to z ogólnej prostoty zaleceń.. Łatwiej jest odmówić sobie tego, co lubimy, kiedy w perspektywie mamy możliwość najedzenia się do syta.. Efekt utraty masy ciała nie zostanie osiągnięty, jeśli bilans energetyczny w ujęciu tygodniowym będzie dodatni.. Jednak wyrównanie ograniczeń z tych kilku dni głodówek nie jest wcale takie proste, jeśli spożywać będziemy wyłącznie produkty wartościowe, a unikać tych wysokoenergetycznych pozbawionych wszelkich cennych składników.. Warunkiem osiągnięcia efektów nie jest zatem utrzymywanie kalorycznego reżimu nieustannie przez kilka tygodni, ale spożywanie w dniach, kiedy możemy sobie na to pozwolić– jedzenia odżywczego.. Do tej pory wszystko wskazuje na skuteczność diety 50: 50, jednak wymagane jest przeprowadzanie kolejnych badań, aby móc jednoznacznie potwierdzić jej przewagę nad standardowymi dietami niskokalorycznymi.. Na tle wszystkich diet-cud, które ukazały się do tej pory, ta wydaje się mieć sens i prozdrowotne właściwości.