Co blokuje nasz trening?
57
wyświetleń
W różnych dyscyplinach sportowych, może wystąpić sytuacja, która zmniejszy skuteczność naszego treningu lub sprawi, że będziemy odczuwali uciążliwość. Czasami może się zdarzyć, że przychodzimy na trening, a nasze ciała wydają się być osłabione lub pozbawione motywacji do ćwiczeń, albo odczuwamy, że nasze mięśnie są sztywne i uniemożliwiają szybkie ruchy. Postaram się przedstawić, co może to spowodować.
Nie cieszymy się zmartwieniami
Nikt nie lubi, kiedy w trakcie treningu występują problemy lub czuje się niepewnie, co ja tutaj robię? Szybko pojawiają się myśli, że jestem taki słaby. Tego typu wsteczny krok szczególnie dotyka osób początkujących, szczególnie po pierwszych treningach, które prowadzą do występowania objawów DOMS, potocznie nazywanych zakwasami.
Czy nie jest czas na chwilę odpoczynku?
Istnieją różne powody, które mogą wywołać uczucie dobrostanu. Najczęściej jest to spowodowane niedoborem odpowiedniej ilości snu lub odpoczynku. Pamiętajcie, że nasze ciało nie jest maszyną. Maszyny także czasami się psują i wymagają naprawy. Dlatego właśnie musimy odpowiednio regenerować się po intensywnym i wyczerpującym treningu. Jeżeli nie przestaniemy trenować na początku, to w pewnym momencie zauważymy, że dochodzi do regresu, a nie progresu, do którego dążymy. Z czasem sytuacja się pogarsza, a codziennie czujemy się coraz gorzej, przechodząc do stanu ogólnie nazywanego przetrenowaniem. Nawet doświadczeni sportowcy potrzebują przerw. Z własnego doświadczenia wiem, że można trenować przez cały tydzień, ale w pewnym momencie nasze ciało będzie żądać odpoczynku. Współpracujcie więc ze swoim ciałem i zapewniajcie mu czas na regenerację. 7-8 godzin snu pozwoli nam być pełni energii na następnym treningu. Jeśli trenowaliście z ciężarem, zróbcie jeden dzień przerwy, a następnie wykonajcie łatwy trening, aby rozruszać mięśnie. Pamiętajcie także o rozciąganiu się po treningu i wykonywaniu stretchingu w dni poza treningowymi.
Nie jestem pojemnikiem na śmieci!
Kolejna kwestia, która może mieć negatywny wpływ na nasze poczucie dobrostanu podczas ćwiczeń, dotyczy diety. Produkty, które zostały przez nas spożyte dzień wcześniej albo bezpośrednio po ćwiczeniach, decydują o naszym dobrostanem oraz efektywności. Jest to szczególnie zauważalne, jeśli stosujemy dietę o zmniejszonej liczbie kalorii. Wtedy każda zmiana jest odczuwalna dwukrotnie. Dlatego często podkreślam, że nasz żołądek nie jest pojemnikiem na śmieci i nie należy go obciążać czym popadnie. Jestem bardzo wrażliwy na posiłki o wysokiej zawartości tłuszczów. Zazwyczaj po zjedzeniu większej ilości tłuszczu czuję się wyjątkowo źle następnego dnia. Mogłoby się wydawać, że nagle ważę o 10 kg więcej, a pełne treningi są poza możliwościami. Natomiast na większą ilość węglowodanów reaguję bardzo pozytywnie. Mam wtedy więcej energii, a organizm jest bardziej aktywny i gotowy do intensywnego treningu. Oczywiście, jest to sprawa indywidualna, ale radzę zachować rozsądek i pamiętać, że jeśli decydujemy się na dietę, to musimy ją przestrzegać, aby nie cierpieć później.