Dlaczego warto dbać o odpowiedni nocny odpoczynek?
78
wyświetleń
Od początku istnienia ludzkości, słońce było uznawane za najważniejszy element regulujący codzienny rytm człowieka. Gdy zachodziło, ludzie przygotowywali się do snu, a z powstaniem słońca rozpoczynali swój dzień. Jednak wraz z wynalezieniem żarówki przez Thomasa Edisona w 1879 roku, sytuacja uległa radykalnej zmianie, umożliwiając ludziom manipulowanie swoim dobowym rytmem i poświęcanie większej ilości czasu na pracę. Czy zatem w ogóle warto dbać o odpowiednią ilość snu?
Mniej oczywiste czynniki stylu życia determinujące jakość snu
Badania naukowe potwierdzają, że minimalna ekspozycja na światło może negatywnie odbić się na jakości snu. Przykładem jest sytuacja osób niewidomych, które mimo braku percepcji świetlnej doświadczają zaburzeń snu (P. Martin 2011). Pracownicy zmiany nocnej często borykają się z problemami ze snem, co potwierdzają liczne badania (E. P. Sloan, C. M. Shapiro 1998). Dlaczego tak się dzieje? Zegar biologiczny człowieka jest regulowany zarówno przez światło słoneczne, jak i sztuczne źródła światła. Pracownicy nocnych zmian są zmuszeni do odpoczynku w ciągu dnia, kiedy są narażeni na hałas i działanie światła. Ich organizm potrzebuje czasu, aby dostosować się do nowego rytmu. Kolejnym istotnym czynnikiem jest temperatura ciała. Najwyższa temperatura ciała występuje w godzinach popołudniowych, natomiast najniższa (o około 1°C) rano. Badania wykazały, że osoby, które kładą się spać o 5:00, kiedy temperatura ciała jest niższa, śpią krócej – nawet o 2 godziny w porównaniu do snu nocnego (P. Lavie 1998). Zmiana stref czasowych może również pogarszać jakość snu, prowadząc do zaburzeń rytmu snu i czuwania, zmian temperatury ciała oraz dysfunkcji hormonalnych. Może to objawiać się zmniejszonym apetytem, obniżoną koncentracją, spowolnieniem reakcji i trudnościami poznawczymi. Adaptacja organizmu do nowych warunków trwa 2–4 dni. W tym okresie należy dbać o odpowiednią dietę, nawodnienie, odpoczynek i umiarkowaną aktywność fizyczną. Po tym czasie organizm powinien dostosować się do nowych warunków (A. Bitner 2014).
Długotrwałe konsekwencje niedoboru snu
Niedobór snu oraz jego niska jakość mogą prowadzić do nadmiernego przyrostu masy ciała i otyłości. Brak odpowiedniego wypoczynku negatywnie wpływa na metabolizm organizmu. Badania potwierdzają, że sen reguluje poziomy leptyny i greliny. Niewystarczająca ilość snu zwiększa stężenie greliny, co pobudza apetyt, oraz obniża poziom leptyny, która go hamuje. W rezultacie, osoby śpiące zbyt mało, częściej doświadczają głodu w ciągu dnia (E. van Cauter et al., 2008). Ponadto, osoby, które nie śpią wystarczająco (mniej niż 8 godzin dziennie), mają nieregularne posiłki i częściej sięgają po kaloryczne przekąski bogate w tłuszcze i węglowodany. Takie nawyki żywieniowe mogą przyczynić się do niekontrolowanego przyrostu wagi (F. He et al., 2015). Dodatkowo, osoby śpiące mało, mogą spożywać dodatkowe posiłki, przekraczając zapotrzebowanie energetyczne, co jest szczególnie niebezpieczne dla tych, którzy nie kontrolują kaloryczności diety. Długotrwały niedobór snu może osłabić układ odpornościowy, zwiększając podatność na choroby i infekcje. Brak snu generuje stres i podnosi poziom kortyzolu. Badania wykazały, że jedna nieprzespana noc zwiększa stężenie kortyzolu o 45% (P. Martin, 2011). Podwyższony kortyzol osłabia odporność, czyniąc organizm bardziej podatnym na choroby. Ponadto, krótki sen zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, cukrzycy typu 2 oraz stanów zapalnych z powodu podwyższonych poziomów cytokin i leukocytów (N. Doo, Y. Kim, 2016). Po nocy z niedostatecznym snem obserwuje się wzrost ciśnienia krwi i aktywności układu współczulnego. Badania wskazują również na wzrost cholesterolu, zmniejszoną tolerancję glukozy i obniżoną wrażliwość na insulinę (J. E. Gangwisch, 2014). Krótki sen zwiększa ryzyko przewlekłego stresu i obniża popęd płciowy (G. Wittert, 2014). Osoby śpiące minimum 9 godzin dziennie odczuwają mniejszy stres niż te, które śpią mniej niż 6 godzin (M. S. Lee et al., 2015). Dodatkowo, osoby z niedoborem snu częściej doświadczają bólu głowy i migren, chociaż zależność ta wymaga dalszych badań (L. Kelman, J. C. Rains, 2005). Brak snu obniża koncentrację, powoduje roztargnienie i drażliwość. Trudno nam skupić się na zadaniach, ponieważ nasza uwaga jest rozproszona. Ponadto, obserwuje się pogorszenie pamięci i inteligencji emocjonalnej (N. Goel et al., 2013).
Czy regularna aktywność fizyczna może wpłynąć na lepszą jakość snu?
Badania przeprowadzone przez Brand S. i współpracowników miały na celu porównanie parametrów snu u osób uprawiających aktywność fizyczną z osobami prowadzącymi siedzący tryb życia. W eksperymencie uczestniczyło 12 zawodowych piłkarzy regularnie trenujących oraz 12 osób nieaktywnych fizycznie. Ocenę jakości snu przeprowadzono na podstawie dzienników snu prowadzonych przez uczestników oraz rejestracji aktywności mózgu za pomocą EEG. Wyniki wskazały, że osoby regularnie ćwiczące charakteryzowały się bardziej korzystnym wzorcem snu – ich sen był bardziej efektywny, potrzebowały mniej czasu na zasypianie oraz rzadziej budziły się w nocy. Mimo krótszego czasu spędzanego we śnie, budziły się one bardziej odświeżone i zregenerowane niż osoby nieaktywne fizycznie. To sugeruje, że systematyczna aktywność fizyczna może przyczynić się do poprawy jakości snu i procesów regeneracyjnych organizmu.
Streszczenie
Adekwatna ilość snu w ciągu dnia odgrywa kluczową rolę w utrzymaniu prawidłowego funkcjonowania organizmu. Czynniki takie jak praca w systemie zmianowym, zmiany stref czasowych oraz ekspozycja na światło mogą negatywnie wpływać na jakość snu i skracać czas jego trwania. Niewystarczająca ilość snu może prowadzić do licznych negatywnych skutków zdrowotnych, dlatego zaleca się przeznaczać na sen od 6 do 9 godzin dziennie. Regularna aktywność fizyczna może poprawić jakość snu, dlatego warto włączyć ćwiczenia do codziennej rutyny.
Tagi